Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Aktualności

Kłusownictwo na rozlewisku rzeki Szotkówka

Środa 8 października 2008 roku. dzień jak co dzień obowiązków dużo, okres jesiennych zarybień i kontroli zbiorników.  Jest godzina 15.40 właśnie wiozłem kąpiel, kawa czeka na stole a tu telefon, słychać chaotyczny głos przyjeżdżajcie znalazłem sieci w wodzie, pytam kto mówi ... wędkarz ... przyjeżdżajcie szybko będę czekał na was.

 

Po uzyskaniu szczegółowych informacji miejsca zdarzenia postanawiam zebrać strażników Społecznej Straży Rybackiej naszego. koła. Powiadomiłem telefonicznie koordynatora Etatowej Straży Rybackiej a także Państwową Straż Rybacką.. Wsiadamy w samochody udajemy się w miejsce wskazania nad wodę rozlewiska rzeki Szotkówka  w Moszczenicy, obserwujemy  w wzdłuż brzegu przebywa wielu łowiących wędkarzy którzy mszczą na kusoli, widząc zdeterminowanego spinningistę zahaczającego o sieci. 

Konsultacja zapadła decyzja zdejmujemy sieć, wsiadamy do łodzi płyniemy, wędkarz komentując wskazuje miejsce ,tu spinningowałem myślałem ze branie  kiedy sieć się wynurzyła szlak mnie chciał trafić.... tak nie może być, wredni kusole pozamykać drani.

Jest godzina 16.45 zanurzamy bosak pomału płyniemy pierwsze pociągniecie jest, wyciągamy do łodzi kawał stu metrowej sieci a w niej wplątana jedna płotka, więcej ryb nie ma widać że kłusownicy nie dawno zastawili sieci. Rybę wypuszczamy do wody sieci zabezpieczamy, piszemy notatkę służbową i przekażemy do Komendanta Okręgu w Katowicach.

To nie pierwszy przypadek na tym rozlewisku coś trzeba z tym robić, jest ciężko złapać kłusowników rozkładających sieci  ale są i przypadki że sprawcy trafiani są na gorącym uczynku. Nie wątpliwie budzi wielka postawa prawdziwych wędkarzy którzy nie są obojętni i natychmiast zgłaszają wszelkie podejrzenia prób kłusownictwa  a dzisiejszy przypadek pokazuje że kłusownicy  nie wrócą z łupem do domu.

Niestety kłusownictwo jest jednym z największych problemów którego w żaden sposób nie zdoła się wyeliminować, to tak jak plaga złodziei samochodów czy amatorów włamań do mieszkań, martwiąc się o nasze mienie nieraz prosimy sąsiada by zwrócił uwagę.

 

Dlatego musimy wszyscy zrozumieć, że to my wędkarze jesteśmy gospodarzami wód, my płacimy składki na ich utrzymanie a każdy kłusol który stawia obok nas sieci, wieńcerz, drgawice czy jeszcze inne wynalazki po to by  kraść nasze dobra, nasz majątek niech  nie myśli że zostanie bezkarny. Po powrocie do domu pijąc pozostawioną kawę odnoszę wrażenie, że któryś z kolei przypadek pokazuje że nareszcie zmienia się mentalność naszych kolegów wędkarzy a  dzisiejsze zachowanie wędkarzy jest godne naśladowania, dlatego apel do wszystkich miłośników wędkarstwa warto mieć numer telefonu do najbliższej Straży Rybackiej  Policji czy powiadomić prezesa koła, nie bójcie się dzwonić dzięki tym informacją i szybkim akcjom możemy udaremnić grabieży naszego mienia a zatem uratować dużo naszych ryb, warto przeciwstawić się i ukrócić poczynania kłusowników którym na rękę jest nasza obojętność.

 

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (2)

  • arnie Data dodania: 7 lat temu Oceń: 1 + / -

    arnie

    Bravo za szybką akcję.

  • tomek_88 Data dodania: 7 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń